Aix-en-Provence zwiedzaliśmy przy okazji trzydniowego wypadu w tę część Prowansji. Przylecieliśmy do Marsylii z Krakowa, a w dalszą podróż wyruszyliśmy samochodem. Cały wyjazd opisałam w zakładce Prowansja.
Miasto to było kiedyś stolicą Prowansji (dziś jest nią Marsylia). Znajduje się w nim podobno 100 fontann – nie wiem, nie liczyłam. Jeśli ktoś interesuje się malarstwem to pewnie wie, że w Aix-en-Provence urodził się i zmarł francuski malarz Paul Cazanne.
Spacer rozpoczęliśmy w okolicach ronda z fontanną Fontaine de la Rotonde.
Udaliśmy się ulicą Mirabeau w kierunku centrum, mijając po drodze kolejne fontanny.
Dotarliśmy na plac Richelme
oraz na plac de l’Hôtel de ville, które obstawione były kramami z żywnością. Nie omieszkaliśmy popróbować lokalnych wyrobów.
W drugiej połowie dnia przejechaliśmy do oddalonego o 80 km Avignon (Awinion), gdzie postanowiliśmy przenocować.
(2024)





