Wolin i Uznam

Wolin i Uznam to dwie polskie przybrzeżne wyspy, pierwsza należy w całości do Polski, drugą dzielimy z Niemcami. Obie wyspy od południa opływa Zalew Szczeciński. Wolin od lądu oddziela rzeka Dziwna i utworzony na niej Kanał Kamieński, a od Uznam oddziela rzeka Świna.

Zachodniopomorskie postanowiliśmy zwiedzić w kilka zimowych dni, kiedy na plażach i deptakach spacerują pojedynczy turyści. Zamieszkaliśmy w leżącej na wyspie Wolin części Dziwnowa i tam początek brały nasze wycieczki.

WOLIN

Dziwnów

Miejscowość podzielona na dwie części rzeką Dziwną. Oba brzegi miasteczka łączy podnoszony most.

W czasach kiedy nie było mostu obie strony łączył prom. Ślady przeprawy promowej są widoczne do dziś.

Na części położonej na wyspie Wolin znajduje się osiedle wojskowe z jednostką wojskową oraz nowe osiedle apartamentowców na wynajem krótkoterminowy. Na osiedlu wojskowym znajduje się dom kultury, kościół garnizonowy, stadion, Park Miniatur i Kolejek z miniaturowymi latarniami morskimi oraz inne atrakcje.

Plaża znajduje się po drugiej stronie mostu. Wzdłuż plaży za wydmami ciągnie się promenada.

W starej części miasta znajduje się także park, zatem większość spacerów uskutecznialiśmy w tej części miasta.

Spacerowaliśmy także po Osiedlu Rybackim, którym doszliśmy do portu.

W okresie świąteczno – zimowym było tu cicho i spokojnie (nie licząc szumu wiatru i fal).

Międzyzdroje

Kurort położony w otoczeniu Wolińskiego Parku Krajobrazowego. W mieście odbywa się Europejski Festiwal Gwiazd, a przy hotelu, w którym zatrzymują się jego uczestnicy, znajduje się aleja Gwiazd, czyli ich odciśnięte dłonie.

W morze wychodzi ok. 400 metrowe molo.

Miasto gwarne mimo wiatru i mrozu.

Międzyzdroje zwiedziliśmy w drodze powrotnej ze Świnoujścia.

UZNAM

Świnoujście

Świnoujście jest jedynym polskim miastem na wyspie Uznam. Jest to miasto portowe, z którego wypływają promy do Szwecji.

Na wyspę można dostać się miejskim promem, a od kilku lat także i tunelem. My w jedną stronę przejechaliśmy tunelem, a z powrotem promem.

Samochody zaparkowaliśmy w pobliżu portu. Poszliśmy w kierunku przeprawy miejskim promem, potem do portu jachtowego i nad brzeg Świny.

Brzegiem rzeki dotarliśmy do miejsca, gdzie rzeka wpada do morza. Po drodze chcieliśmy zwiedzić Fort Zachodni ale w święta był zamknięty.

Plażą doszliśmy do alei Baltic Park Molo (przy hotelu Radison).

Na alei mogę polecić dobre jedzonko w miłej atmosferze w restauracji Promenada Baltic Park Molo.

Po obiedzie przeszliśmy do parku Zdrojowego i do samochodów.

POZA WYSPAMI

Pogorzelica

Miasteczko typowo wypoczynkowe. Jedna główna ulica, po której obu stronach są stragany, kafejki i bary. W drugiej lini po jednej jej stronie morze, po drugiej baza hotelarska. Pensjonaty osadzone są w lesie sosnowym. W zimie cisza i spokój, latem pewnie gwarnie ale obecność lasu złagodzi te objawy.

Plaże ładne, szerokie.

Niechorze

Przyjazd do Niechorza był dla mnie wycieczką sentymentalną. Chciałam zobaczyć jak zmieniła się miejscowość na przestrzeni ponad 30 lat.

Zastany widok mnie nie zachwycił ale to moje bardzo subiektywne odczucie. Łąki, polany i place, które pamiętałam, zostały zabudowane.

Zabudowa miejscowości jest ścisła i zajmuje obie strony drogi biegnącej z Rewala do Pogorzelicy. Otoczenie dworca kolejowego wąskotorówki było zasłonięte rusztowaniami więc trudno było się zorientować w jego wyglądzie.

Latarnia Morska już też nie stoi w szczerym polu ale jej otoczenie jest ładne. Po obu stronach widocznego na zdjęciu placu stoją dwa bliźniacze budynki. W jednym jest kafejka i muzeum figur woskowych w drugim restauracja.

Plaża ładna, szeroka. Nowe molo i przystań rybacka. To była najlepsza część spaceru po Niechorzu.

Trzęsacz

W Trzęsaczu znajduje się wybrzeże klifowe, a u podnóża klifów szeroka plaża. Klify i uwarunkowania atmosferyczne Trzęsacza są znakomitym terenem dla lotów paralotniami i motolotniami.

Klifami biegnie ścieżka, którą można dotrzeć do słynnych ruin kościoła, wybudowanego na przełomie XIV i XV wieku. Do tego miejsca można też dotrzeć głównym deptakiem, prowadzącym od głównej drogi.

Trudno uwierzyć, że kościół ten był wybudowany we wsi oddalonej od morza o 2 km. O tym jak morze wyrwało kościół mieszkańcom i legendzie o zielenicy można posłuchać w Multimedialnym Muzeum Trzęsacza, które mieści się na deptaku. Tam też się dowiedziałam, że Trzęsacz leży na 15 południku.

Pobierowo

To miejscowość zdecydowanie większa i inna niż wcześniej opisane Niechorze czy Pobierowo. To jakby połączenie tych miejscowości, dwóch w jedną. Jest i ścisła zabudowa i tereny leśne, jest ładna plaża i nowa promenada biegnąca wśród drzew za wydmami. Są sklepy, bary i punkty rozrywki dla dużych i małych. Przy końcu miejscowości w kierunku Łukęcina wybudowano hotel Gołębiewski ale jeszcze nie jest oddany do użytku.

Kamień Pomorski

Kamień Pomorski zwiedziliśmy w drodze powrotnej do domu. To urocze miasteczko położone nad Zalewem Kamieńskim.

Nasz spacer odbyliśmy wzdłuż portu jachtowego po jednej stronie, a murami obronnymi po drugiej, od kładki dla pieszych łączącej Kamień Pomorski z Żółcinem do mola, w pobliżu którego stoi wyłowiona XII-wieczna łódź.

Następnie przeszliśmy na Stary Rynek, na którym stoi ratusz. Między ratuszem a murami obronnymi, na terenie zielonym, zainstalowane są ławeczki i scena, za którą rozciąga się zalew.

Ze Starego Rynku przeszliśmy do katedry Św. Jana Chrzciciela, która podobnie jak katedra oliwska słynie z koncertów organowych.

(2025)